niedziela, 16 lutego 2014

Pamiętaj by kochać...


Zasnęła w nocy.
Nie czując bólu,
nie mogąc samodzielnie oddychać,
nie będąc świadomą, że odchodzi.
Zamknęła oczy zostawiając po sobie mnóstwo smutku wśród najblizszych i ogrom przemyśleń wśród znajomych.



Dlaczego tak prędko?
Dlaczego bez przygotowania?
Dlaczego nie miala okazji sie pożegnać?
Dlaczego tak nagle?
Czy to dobrze, że nie wiedziała? Czy nie za prędko?
Czy można było zapobiec?
Jej organizm pożerał rak.
Jak długo?
Nie wiadomo.
Jej organizm długo nie dawał sygnałów, że coś jest nie tak.
Na chore biodro brała tabletki przeciwbólowe.
Nie była świadoma, że kąsa ją to paskudztcwo.
Nie była świadoma, że zostało jej niewiele czasu. Córki postanowiły nie informormować mamy o beznadziejności jej przypadku.
Nie zdążyła się pożegnać.
Nie zdążyły powiedzieć jak bardzo ją kochały.
Nie zdążyli się przygotować na to odejście...
Przed kilkoma minutami dowiedziałam się, że mama mojej koleżanki przegrała walkę z rakiem.
Miała 55 lat.
Trzy tygodnie temu dowiedziała się, że ma raka płuc.
Nie dowiedziała się, że był to rak ziarnisty, z przerzutami, nie do uratowania.
Nie znałam tej kobiety, nie miałam okazji poznać, nie była mi bliska a mimo wszystko jej odejście bardzo mną wstrząsnęło.
Mieli tak niewiele czasu.
Tak mało.
Za mało na pożegnanie.
Za mało by pożegnać się na zawsze...spieszmy się kochać ludzi...

9 komentarzy:

  1. Dlatego właśnie powinniśmy często rozmawiać o uczuciach z bliskimi! Ja swoim bliskim którzy odeszli nie zdążyłam tak wielu słów powiedzieć ile bym chciała ... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję.
      To fakt, osobiście ciężko mi się z bliskimi o uczuciach rozmawia. Zwyczajnie nie umiem mówić z Nimi o tym co do nich czuję. Nie wiem z czego to się bierze...ale mam teraz więcej zrozumienia do moich rodziców, staram się bardziej okazywać im miłość.

      Usuń

Dziękuję po stokroć za każdy jeden komentarz :)
Dzięki Wam mam chęć tworzyć to miejsce!