poniedziałek, 9 czerwca 2014

Łapiąc chwilę...


Czasu na siedzenie przy laptopie ostatnio mi brak. Szkoda z tej cudnej pogody nie korzystać.
Z rana pędzikiem jemy pożywne śniadanie, pakujemy wodę i przekąski oraz ruszamy spacerować.
Różne kierunki obieramy; raz bulwar, innym razem lecimy ochłodzić się lodami na mieście albo zaszywamy się na Kamiennej Górze.