czwartek, 16 października 2014

TATA DAY: JUMP CITY



Małżonek mój chociaż raz w miesiącu bierze dzień wolny by całkowicie poświęcić czas córce. Z uśmiechem zawsze nazywam go TATA DAY (stąd tytuł posta).
Poprzednim razem wybrali się sami do gdańskiego ZOO (sama nie wiem, jak to się stało, ale kompletnie zapomniałam pokazać Wam zdjęcia z tego dzionka). W zeszłym tygodniu, w środę udali się do JUMP CITY. Wyjątkowo towarzyszyłam im, w celu uwiecznienia ich małpich harców.
Damian, jako były gimnastyk sportowy, uwielbia skakać. Nie przesadzę, jeśli napiszę Wam, że skacząc czuje się jak ryba w wodzie.
Park trampolin to miejsce, gdzie w niedługim czasie, przy niewielkim wysiłku rozgrzejemy nasze mięśnie i sprawimy, że endorfiny będą skakały razem z nami. Zdecydowanie poprawia humor :)
Trafiliśmy w porę, kiedy z trampolin korzystały jedynie dwie osoby. Jednak jest tam na tyle dużo atrakcji, że jednocześnie może skakać spora grupa osób.


Jump City organizuje zajęcia wf, fitness, workout, akrobatyczne, zabawy dla dzieci, a nawet urodziny.
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o parku trampolin znajdziecie na ich stronie: JUMP CITY




















To moja pierwsza próba robienia zdjęć w ruchu w zamkniętym pomieszczeniu. Obiekt jest w miarę dobrze oświetlony, ale nie jestem na tyle doświadczonym fotografem*, żeby w takich warunkach cykać idealne fotki.
Metodą prób i błędów, mniej więcej już wiem jak powinnam ustawić parametry (z pewnością nadarzy się jeszcze okazja by wiedzę te wykorzystać).
Mimo wszystko mam nadzieję, że choć trochę oddałam ducha, tej fantastycznej zabawy, moich dwóch małpek ;)

* Amator ze mnie, samouk, co to dopiero zaczyna się interesować ustawieniami aparatu (moja zabawa z aparatem zaczęła się dzięki Heni) :)

12 komentarzy:

  1. jej, ale fajne miejsce :)
    Asiu całkiem fajnie Ci wyszły te zdjecia, jak na pierwszy raz w tak trudnych warunkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, polecam Wam się wybrać z Edkiem :)
      Dziękuję, Twoje zdanie w kwestiach zdjęć wiele dla mnie znaczy. Tym bardziej się cieszę, że są ok :)

      Usuń
  2. O matko! Antoś mój by oszalał ze szczęścia!! Uściski wielkie dla Kochana!♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nic musicie wpaść do Gdyni na trampoliny ;)
      Buziaki Aniu!

      Usuń
  3. A jak cenowo to wygląda? Też bym poszła bo już dawno śledzę ich na insta i kuszą - nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaciliśmy 25 zł za pół godziny, zdecydowanie wystarczy :)
      Dzieci do lat 6 za darmo.

      Usuń
  4. Ale fajne miejsce, można poszaleć. Ja zupełnie nie potrafię robić zdjęć w ruchu, a w ciemnych pomieszczeniach to już w ogóle. Jak będziesz miała chwilkę to napisz mi proszę na fb jakie mniej więcej miałaś ustawienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dzieci nieźle się mogą wyskakać :)
      Opisałam na fb wszystko, co wiem ;)

      Usuń
  5. Ale super miejsce! Szkoda, że u nas takiego nie ma :-( Uwielbiamy skakać! A zdjęcia bardzo dobre, zwłaszcza jak na pierwszy raz. Mi nawet przy dobrym oświetleniu takie nie wychodzą :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety, Magda, bardzo mi miło, dziękuję! :)
      Może nie długo wezmą z naszych gdyńskich skoczków przykład. Póki co są pierwsi i jedyni w Pl...

      Usuń

Dziękuję po stokroć za każdy jeden komentarz :)
Dzięki Wam mam chęć tworzyć to miejsce!