wtorek, 16 grudnia 2014

Spotkania ładujące ogromną energią!



Już po raz trzeci spotkałyśmy się z Henią. Zaprosiła nas na świąteczną sesję w zeszłym tygodniu, w środę.
Minął tydzień, a ja nadal myślę o roześmianym Edku, o Jego wielkich zwierciadłach, o blond anielskiej główce, o Jego serdeczności, nieskrępowaniu i energii, którą wprost zaraża.
Ale najbardziej myślę o Naszym pożegnaniu, które rozgrzało me serducho do czerwoności:
-Będę za Wami tęsknił!
-Edziu, kiedy do nas przyjedziesz?
I tu zaczyna działać dziecięca wyobraźnia, bo Edzio zaczyna opowiadać historię, o tym jak przyleci razem z tatą. Już nie mogę się doczekać dnia, kiedy na boisko na przeciwko bloku zalecą swoim samolotem ;)
Myślę też o Heni, o Jej pogodnej twarzy, serdecznym uśmiechu i o iskierkach w oczach, wiadomo po kim Edzio je odziedziczył! Myślę o naszych rozmowach, o zajadaniu pączków, o pysznej herbacie czekoladowej i miłej atmosferze, która panuje w ich domu. Jest przytulnie. Tak bardzo, że aż żal wracać, ciężko mi było się zebrać, bo w ich ciepłym towarzystwie, tak przyjemnie ogrzewa się człowiek.
Mimo, że od Heni mam spory kawałek i droga dość męcząca, to wracam od Nich z mnóstwem pozytywnej energii. Te emocje chowam głęboko w sercu i kiedy najdą mnie gorsze chwile będę czerpać je na nowo.

Najmilsze są nasze rozmowy telefoniczne, po spotkaniu, kiedy okazuje się, że Edek faktycznie o nas myśli.
Dzwonię i dowiaduję się, że w trakcie przeglądania przez Henię zdjęć z sesji, Edzio stoi za Jej plecami i, w momencie gdy zauważa Miśkę, mówi 'O, to moja przyjaciółka Emilka!'.
Wspominam też sytuację, która miała miejsce po naszym drugim spotkaniu, gdy Edek słysząc pytanie taty skierowane do mamy 'Czy chce czekoladę Milkę?' woła 'Tak tato, ja chcę Emilkę!'.
I Edek nie jest sam ze swoimi odczuciami. Miśka, zapytana przez tatę, czy fajnie było u cioci odpowiada 'Tak, było super!', spytana o Edzia entuzjastycznie mówi, że 'Edzio Flipsiorek Kabanosik to Jej najlepszy przyjaciel'.
Ciepło mi na serduchu, gdy o nich myślę, dobrze jest mieć takich przyjaciół.

Zdjęciami się z Wami dzielę, bo takich cudów nie będę zachowywała dla siebie*
Jak zawsze Henia oczarowała mnie swoimi kadrami. Ma niesamowity dar, potrafi we wspaniały sposób uchwycić momenty. Na blogu znajdziecie zawsze mnóstwo pięknych ujęć.
Miśka do łatwych modeli nie należy, w miejscu nie usiedzi, buzi do aparatu nie pokaże, pozować nie umie. Ale Henia, profesjonalistka w swoim fachu świetnie podeszła do sprawy. Angażuje córkę mą w sesję (nie zdradzę Wam szczegółów, sztuczki mistrzów niech pozostaną tajemnicą ;)), dzięki czemu udaje się Jej zrobić magiczne zdjęcia. Kiedy przyglądam się tym zdjęciom, mam wrażenie, że kiedy dotknę ręką ekranu poczuję ciepłą skórę mojej córki, wydaje mi się, że słyszę jak bawi się jabłuszkami i głośno z nimi rozmawia. Jej zdjęcia są wyjątkowe, w tych kadrach wszystko ożywa.
Jeszcze raz bardzo Ci Heniu dziękujemy za zaproszenie, za ciepłe przyjęcie i za cudowne zdjęcia! :*






*Nie wyrażam oczywiście zgody na kopiowanie oraz publikowanie zdjęć, które pokazuję na blogu bez mojej zgody.

15 komentarzy:

  1. Ale piękna sesja, pozostanie Wam wspaniała pamiątka. P.S. Pozytywnie zazdroszczę takiej przyjaźni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, muszę pomyśleć o wydrukowaniu zdjęć :)
      Kochana, ja też zazdroszczę im takiej przyjaźni, tym bardziej, że sama miałam kłopoty ze znalezieniem takiego druha od najmłodszych lat.

      Usuń
  2. zdjęcia przepiękne, a przyjaźń jeszcze ładniejsza! ja też zazdroszczę i po cichu marzę o takiego kompana (lub kompanki) dla Leoncja. Pozdrawiamy ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma czas, taki fajny chłopak na pewno szybko znajdzie przyjaciela :)
      I my pozdrawiamy! :)

      Usuń
  3. Asiu to ja dziękuję za odwiedziny, jesteście obie cudowne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Heniu, będziemy się tak przekomarzać, to ja dziękuję za zaproszenie :P
      Dziękujemy! Wy też :*

      Usuń
  4. Przepiękna sesja!! ojej...sama bym taką chciała...:)Zazdroooszczę....:)) Buziaki Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też jestem zachwycona efektami :) Szczerze mówiąc nie myślałam, że coś z tego wyjdzie, ale Henia ma niesamowite zdolności :)
      Buziaki i dla Ciebie :*

      Usuń
  5. Cudowne wspomnienia, anegdoty. Najbardziej ujął mnie Edek, który zamiast Milki chciał Emilkę :D Zdjęcia fantastyczne!! A ja mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać we trzy z gromadką naszych dzieci. Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Haha, mnie też to rozbawiło, ale i rozczuliło :)
      Henia tylko takie potrafi robić, zawsze są piękne. Widziałam i Wasze i jestem równie zachwycona, dziewczynki wyglądają cudownie!
      Też mam taką nadzieję! Trzeba się w plener latem umówić :)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
    2. albo zimą w Parku Oliwskim, o ile spadnie śnieg, zdjęcia wyglądałyby magicznie :)

      Usuń
    3. Byłoby pięknie! :)
      Tylko nie wiem Heniu jakby to było od strony technicznej...w śniegu Miśka byłaby zapewne cała przemoczona. Jak tu wracać z mokrym dzieckiem kolejką z Gda do Gdyni?

      Usuń
    4. wówczas zdecydowanie musiałabyś namówić Emilkę do jazdy czarnym samochodem ;)

      Usuń
  6. O kurcze ładne! Ja również przymierzam się do małej sesji świątecznej ale oglądając takie zdjęcia czuję, że jestem na poczatku przygody z aparatem. Modelka cudowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się bardzo podobają Twoje zdjęcia, mają coś w sobie :)
      Henia to wykwalifikowana 'Fotgrafka', ja z kolei należę do kompletnych amatorów xD
      Dziękuję! :*

      Usuń

Dziękuję po stokroć za każdy jeden komentarz :)
Dzięki Wam mam chęć tworzyć to miejsce!